W świecie, gdzie drony stają się coraz bardziej integralną częścią naszego życia, pojawia się pytanie: jaka przyszłość czeka te latające maszyny? Czy będą one niczym Ikar, dążąc do słońca, czy też ich lot zostanie przerwany przez nieprzewidziane przeszkody? Odpowiedzi na te pytania dostarcza najnowszy raport „Scenariusze rozwoju rynku dronowego do 2040 roku”, który jest wynikiem pracy ekspertów, właścicieli firm i naukowców, a także inspiracją do dyskusji na temat przyszłości dronów.
Raport przedstawia trzy główne scenariusze rozwoju rynku dronowego:
Przerwany lot (Scenariusz pesymistyczny): Ten scenariusz zakłada, że dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji (AI) oraz przeregulowanie rynku dronowego mogą zahamować rozwój technologii dronowych. Społeczne obawy, biurokratyczne bariery i opór tradycyjnych branż mogą sprawić, że drony nie osiągną swojego pełnego potencjału.
Lot na uwięzi (Scenariusz realny): W tym scenariuszu drony stopniowo wchodzą na rynek, jednak ich rozwój jest ściśle kontrolowany przez regulacje prawne oraz ograniczenia techniczne. Drony stają się funkcjonalnym narzędziem w niektórych branżach, ale ich wykorzystanie nie jest jeszcze powszechne.
Ku słońcu (Scenariusz optymistyczny): To najbardziej pozytywny scenariusz, w którym drony stają się wszechobecne, a AI i innowacyjne technologie, takie jak cyfrowe bliźniaki, przetwarzanie chmurowe i brzegowe, przyspieszają rozwój rynku dronowego. Drony zyskują na znaczeniu w logistyce, rolnictwie, monitoringu i wielu innych dziedzinach, stając się nieodzownym elementem nowoczesnej gospodarki.
Foresight dronowy
Foresight, na którym opiera się raport, nie polega na przewidywaniu przyszłości, lecz na tworzeniu podstaw do kształtowania jej w sposób, który uwzględnia różne możliwe warianty rozwoju. Autorzy raportu, Sławomir Kosieliński i Elżbieta Mrozek, zachęcają do refleksji i dyskusji nad tym, co należy zmienić, aby drony stały się narzędziem przyszłości.
Czynniki społeczne
- Społeczne obawy przed niedoskonałością rozwiązań dronowych.
- Obrona status quo przez branżę lotniczą.
- Istnieje prawdopodobieństwo, że europejskie władze lotnicze mogą zacząć postrzegać drony i firmy dronowe jako konkurencję dla istniejącego modelu biznesowego opartego na śmigłowcach i samolotach załogowych, szczególnie w monitoringu i w rolnictwie.
- Przeregulowanie rynku dronowego – przepisy są nieadekwatne do technologii cyfrowej i internetu rzeczy (ang. Internet of Things), której częścią są latające roboty.
- Próba organizacji europejskiego rynku dronowego „od góry” bez uwzględniania interesów innowacyjnych, małych i średnich przedsiębiorstw oraz samorządów.
Czynniki Ekonomiczne
- Potrzebne są nowe modele biznesowe, które wykażą przewagi robotów latających.
- W perspektywie roku 2040 taniej będzie skorzystać z dowolnego, zrobotyzowanego środka transportu, niż wysyłać maszynę kierowaną przez człowieka.
- Rozwój technik AI, w tym cyfrowych bliźniaków, podważa narrację o konieczności korzystania z dronów o jak największym udźwigu i parametrach zbieżnych z załogowymi helikopterami i samolotami.
- Silnym argumentem za rozwojem robotyki powietrznej jest brak wystarczającej liczby pilotów załogowych statków powietrznych. Operator/ pilot drona, wsparty przez AI, może nadzorować rój dronów składający się z kilkuset maszyn.
Czynniki Techniczne
Odporność na warunki meteorologiczne zarówno ziemskie jak i na aktywność słoneczną (indeks KP).
Cicha praca śmigieł poniżej 60 decybeli, aby dron wtopił się w szum miasta.
Przetwarzanie brzegowe.
Efektywna i oszczędna transmisja danych.
Nawigacja bez użycia GNSS.Cyberbezpieczeństwo, w tym ochrona danych.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o możliwych kierunkach rozwoju rynku dronowego, zapraszamy do pobrania raportu.
Drony… Potęgą są i basta! Ale jaką dokładnie rolę odegrają w przyszłości, zależy od nas wszystkich.
Materiał Źródłowy za: www.droniada.eu